EUR/PLN 4,3311 -0,04% USD/PLN 3,7423 +0,14% CHF/PLN 4,5929 -0,44% GBP/PLN 5,0523 -0,16% Złoto 525,10 zł/g -1,31% Bitcoin 77 307 USD -0,12% EUR/PLN 4,3311 -0,04% USD/PLN 3,7423 +0,14% CHF/PLN 4,5929 -0,44% GBP/PLN 5,0523 -0,16% Złoto 525,10 zł/g -1,31% Bitcoin 77 307 USD -0,12%
Finanse i Bankowość

Jaka inflacja w listopadzie 2021? Wzrost cen i jego skutki

Jaka inflacja w listopadzie 2021? W tym miesiącu Polska zmagała się z najwyższym poziomem inflacji od końca 2000 roku, osiągając wskaźnik CPI wynoszący aż 7,7–7,8% w ujęciu rocznym. Wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych, który wyniósł 7,8% r/r, nie był jedynie chwilowym zjawiskiem, lecz skutkiem rosnących kosztów produkcji oraz ożywienia popytu po pandemii. Dowiedz się, jakie kategorie towarów podrożały najbardziej i jak te zmiany wpłynęły na codzienne życie Polaków.

Jaka inflacja w listopadzie 2021? Wzrost cen i jego skutki

Jaka była inflacja w listopadzie 2021?

Inflacja w listopadzie 2021 r/r
KategoriaWzrost r/r
Ceny towarów i usług konsumpcyjnych7,8%
Ceny towarów8,1%
Ceny usług6,6%
Inflacja konsumencka (szacunek)7,7%
Ceny żywności i napojów bezalkoholowych6,4%
Ceny nośników energii13,4%
Ceny paliw do prywatnych środków transportu36,6%
Inflacja bazowa4,7%

W listopadzie 2021 r. wskaźnik CPI wzrósł do 7,7–7,8% w ujęciu rocznym. Ceny towarów i usług konsumpcyjnych podskoczyły o 7,8% r/r, natomiast ogólny poziom inflacji oceniono na około 7,7% r/r. W porównaniu z październikiem 2021 r. obserwowano wzrost cen o około 1,0%. To najwyższy poziom inflacji w Polsce od końca 2000 roku. Przed publikacją dane rynkowe zakładały inflację na poziomie mniej więcej 7,4% r/r, więc ostateczny wynik okazał się wyższy od prognoz. Wstępne szacunki i analizy potwierdziły te wartości. Za ten skok odpowiadają przede wszystkim:

  • rosnące koszty produkcji,
  • drożejąca energia i paliwa,
  • ożywiony popyt konsumencki po pandemii Covid-19.

Jaka była inflacja bazowa w listopadzie 2021?

W listopadzie 2021 inflacja bazowa, czyli pomiar cen bez uwzględnienia żywności i energii, sięgnęła około 4,7% rok do roku. To o 0,2 pkt proc. więcej niż w październiku, kiedy wynosiła około 4,5%. Wskaźnik ten wskazuje na utrzymującą się presję inflacyjną, ponieważ eliminuje wpływ krótkoterminowej zmienności cen energii i produktów spożywczych.

Głównymi czynnikami podbijającymi inflację bazową były:

  • rosnący popyt,
  • wzrost wynagrodzeń.

Dodatkowo firmy przerzucały na konsumentów wyższe koszty produkcji — między innymi transportu i surowców — co podnosiło ceny dóbr nieżywnościowych i usług. Silniejsza inflacja bazowa zwiększała prawdopodobieństwo reakcji ze strony Rady Polityki Pieniężnej, a w praktyce mogła prowadzić do zaostrzenia polityki monetarnej w celu stłumienia popytu. Te wyniki sugerują, że wzrost cen ma charakter bardziej trwały i nie ogranicza się jedynie do segmentów związanych z energią i żywnością.

Ile wyniosły ceny towarów i usług w listopadzie 2021?

Ile wyniosły ceny towarów i usług w listopadzie 2021?

Ceny towarów w ciągu roku wzrosły o około 8,1%, a usługi stały się droższe średnio o 6,6%. W ujęciu miesięcznym towary zyskały około 1,2%, podczas gdy usługi podrożały o 0,4%. W rezultacie w listopadzie ogólny poziom cen towarów i usług konsumpcyjnych był o około 1,0% wyższy niż w październiku. Rok do roku całkowita inflacja wyniosła w przybliżeniu 7,8%.

Spośród poszczególnych grup największe podwyżki dotyczyły:

  • nośników energii — ich ceny poszły w górę o 13,4% w porównaniu z ubiegłym rokiem,
  • paliw do prywatnych środków transportu — tu skok wyniósł aż 36,6%,
  • żywności i napojów bezalkoholowych — podrożały średnio o około 6,4% rok do roku.

O ile wzrosły ceny w porównaniu z październikiem 2021?

O ile wzrosły ceny w porównaniu z październikiem 2021?

W listopadzie 2021 średni poziom cen wzrósł o około 1,0% w porównaniu z październikiem. Produkty podrożały przeciętnie o 1,2%, a usługi o 0,4%. Głównym impulsem były wyraźne podwyżki cen paliw i nośników energii. Dodatkowo istotny wpływ miały sezonowe oraz popytowe wzrosty cen żywności i niektórych usług. Taka miesięczna dynamika przyspieszyła roczny wskaźnik inflacji i zwiększyła krótkoterminową presję cenową.

Które kategorie cen wzrosły najmocniej?

Listopadowy wzrost cen napędziły przede wszystkim sektor transportu i energetyka. Wysokie ceny paliw oraz nośników energii znacząco podniosły koszty przewozów i produkcji — droższe paliwo przełożyło się na wzrost cen transportu, co z kolei uderzyło w koszty detaliczne i obciążyło branżę motoryzacyjną. Części zamienne stały się kosztowniejsze, a eksploatacja pojazdów pochłania teraz więcej środków.

Równocześnie droższa energia zwiększyła koszty wytwarzania i ogrzewania, co szczególnie odbiło się na usługach komunalnych i przemyśle. Znaczne podwyżki dotknęły także żywność — wyższe ceny surowców rolno‑spożywczych, rosnące koszty transportu oraz ograniczona podaż spowodowana zakłóceniami w łańcuchach dostaw wywierały presję na ceny produktów spożywczych.

Towary materialne reagowały na te wzrosty silniej niż usługi, co pokazuje, że presja cenowa skupia się przede wszystkim w sektorach uzależnionych od surowców i logistyki.

Jak listopadowa inflacja wpłynęła na stopy procentowe?

CPI wzrósł do około 7,8% w ujęciu rocznym, przy czym inflacja bazowa osiągnęła 4,7% r/r. To podkręciło oczekiwania rynku co do szybszych i większych podwyżek stóp procentowych, a Rada Polityki Pieniężnej zareagowała zacieśnieniem polityki monetarnej, co przełożyło się na wzrost kosztu pieniądza.

Wyższe stopy oznaczają:

  • droższe kredyty,
  • wyższe oprocentowanie depozytów.

Gospodarstwa domowe i firmy zaczęły ponosić większe koszty finansowania. Szczególnie zauważalne stało się podrożenie kredytów o zmiennej stopie, w tym hipotecznych, oraz pożyczek korporacyjnych, co podniosło raty i koszty obsługi zadłużenia. W efekcie popyt konsumpcyjny i inwestycyjny został ograniczony, a w dłuższej perspektywie może to osłabić presję inflacyjną.

Rynkowe oczekiwania i prognozy ekonomistów wpływały też na krótkoterminowe stopy oraz marże banków, prowadząc do zmiany warunków nowych ofert kredytowych. Listopadowy wzrost inflacji nie tylko zwiększył presję na kolejne ruchy RPP, lecz także szybko podniósł bieżące oprocentowanie kredytów i miał istotny wpływ na decyzje inwestycyjne.

Jakie skutki miała inflacja dla gospodarstw domowych?

Realna siła nabywcza gospodarstw domowych spadła w ciągu roku o około 7,7%, jeśli przyjąć, że dochody nominalne pozostały niezmienione. Wyższe ceny energii i paliw przełożyły się od razu na większe wydatki na ogrzewanie i transport, a rosnące koszty produkcji i logistyki podniosły ceny codziennych artykułów. W efekcie osoby o stałych dochodach — przede wszystkim emeryci i renciści — odczuły wyraźne pogorszenie standardu życia.

Oszczędności topniały w ujęciu realnym, bo oprocentowanie depozytów było niższe niż tempo inflacji. Kredytobiorcy z ratami zmiennymi zobaczyli wzrost miesięcznych obciążeń, a droższy kredyt podniósł koszty nowych pożyczek. Ponad 45% respondentów spodziewało się utrzymania inflacji, co przełożyło się na ostrożniejsze decyzje zakupowe:

  • ograniczono wydatki na dobra luksusowe,
  • częściej wybierano tańsze zamienniki.

Na dłuższą metę ryzyko stanowiła presja płacowa i możliwość wystąpienia spirali płacowo-cenowej, która dodatkowo winduje koszty produkcji i usług. Rządowe narzędzia, jak tarcza antyinflacyjna, dawały jednak pewną, choć tymczasową, ulgę dla domowych budżetów. Prognozy ekonomistów oraz zmieniające się oczekiwania inflacyjne kształtowały popyt konsumpcyjny i skłaniały część gospodarstw do zmiany strategii oszczędzania i wydawania pieniędzy.

Tomasz Wieczorek

Redaktor naczelny

Pisze o podatkach, rachunkach za energię i świadczeniach tak, żeby dało się z tego policzyć własny przypadek.

Materiały mają charakter informacyjny i edukacyjny. Nie są rekomendacją inwestycyjną ani poradą finansową, prawną czy podatkową w rozumieniu obowiązujących przepisów — decyzje podejmujesz na własną odpowiedzialność, a w indywidualnych sprawach skonsultuj się z doradcą.