Kredyty we frankach — co nowego w 2025 roku i jakie zmiany czekają frankowiczów?
Kredyty we frankach to temat, który w ostatnich latach zyskuje na znaczeniu, a zmiany w orzecznictwie mogą diametralnie wpłynąć na sytuację tysięcy kredytobiorców. Co nowego w sprawie kredytów we frankach? Coraz więcej wyroków sprzyja konsumentom, podważając klauzule indeksacyjne i waloryzacyjne, co skłania banki do oferowania ugód oraz zwiększania rezerw na ryzyko prawne. Dowiedz się, jakie opcje mają frankowicze i jak nadchodząca ustawa frankowa może zmienić zasady gry na rynku kredytów.

- Co nowego w sprawie kredytów we frankach?
- Jak wyrok TSUE z 2025 roku wpływa na frankowiczów?
- Czego oczekiwać po ustawie frankowej?
- Czy kredyt we frankach da się unieważnić?
- Jak frankowicze mogą dochodzić roszczeń?
- Kiedy warto przyjąć ugodę z bankiem frankowym?
- Jak wygląda rozliczenie i zwrot kapitału?
- Jak szybko sądy rozpatrują sprawy frankowe?
Co nowego w sprawie kredytów we frankach?
Orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE i krajowych sądów coraz częściej sprzyja kredytobiorcom. Wyroki podważają klauzule indeksacyjne oraz mechanizmy waloryzacji powiązane z frankiem szwajcarskim, a banki w odpowiedzi zwiększają rezerwy na ryzyko prawne. W praktyce kilka instytucji, w tym mBank, wskazuje na wyższe koszty obsługi prawnej i zaczyna proponować ugody dotyczące kredytów frankowych, aby ograniczyć liczbę spraw sądowych.
Dla osoby rozważającej ugodę ważne jest porównanie kalkulacji rozliczenia z potencjalnymi korzyściami procesowymi — tylko takie zestawienie pozwala ocenić opłacalność propozycji. Trwają też prace nad ustawą „frankową”, mającą uporządkować zasady rozliczeń, skrócić czas postępowań i wprowadzić jednolite reguły zwrotu kapitału; Ministerstwo Sprawiedliwości prowadzi w tym zakresie analizy i konsultacje.
Ekspertyzy koncentrują się na pięciu kluczowych kwestiach:
- ważności klauzul indeksacyjnych,
- mechanizmach waloryzacji do CHF,
- roli WIBOR,
- możliwościach przewalutowania,
- sposobach rozliczeń przy unieważnieniu umowy.
Orzecznictwo i opinie prawne wpływają na strategie procesowe frankowiczów, które bywają różne — od dążenia do unieważnienia umowy, przez odfrankowienie (czyli usunięcie abuzywnych zapisów), po utrzymanie umowy z korektą salda. Wynik sprawy zależy od treści umowy oraz przedłożonych dowodów, a tempo rozpatrywania wciąż bywa zróżnicowane w zależności od sądu. Część spraw kończy się ugodą w toku, inne wymagają rozstrzygnięcia przez sąd. Rosnąca liczba korzystnych orzeczeń wywiera presję na banki, co widoczne jest zarówno w ofercie ugód, jak i w polityce tworzenia rezerw.
Jak wyrok TSUE z 2025 roku wpływa na frankowiczów?
| Aspekt | Wpływ/Znaczenie |
|---|---|
| Prawa konsumentów | Umacnia prawa na rynku finansowym |
| Aneks do umowy kredytowej | Nie prowadzi do unieważnienia całej umowy |
| Unieważnienie umowy | Kredytobiorcy mogą się o nie ubiegać |
| Sądy | Stoją po stronie konsumentów |
19 czerwca 2025 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że nieuczciwe postanowienia umowne traktuje się tak, jakby ich nigdy nie było. Orzeczenie to wzmocniło ochronę konsumentów w sprawach związanych z kredytami we frankach szwajcarskich i dało sądom większą swobodę w neutralizowaniu abuzywnych zapisów. TSUE wskazał, że aneks do umowy może być niewiążący dla kredytobiorcy, bez konieczności automatycznego unieważniania całej umowy kredytowej.
Coraz częściej krajowe sądy uznają klauzule dotyczące indeksacji i waloryzacji w walucie frankowej za bezskuteczne od samego początku, co w praktyce otwiera drogę do:
- unieważnienia umowy,
- usunięcia zakwestionowanych mechanizmów,
- rozliczenia wzajemnych świadczeń.
Wyrok podkreśla też konieczność oceny mechanizmów waloryzacji, ryzyka kursowego oraz roli WIBOR przy alternatywnych metodach przeliczenia salda. Dla banków oznacza to wzrost ryzyka prawnego i ograniczenie możliwości domagania się pełnego zwrotu kapitału, dlatego w praktyce rośnie liczba ugód, restrukturyzacji i negocjacji z klientami.
Dzięki szybkiemu stosowaniu wytycznych TSUE przez sądy proces dochodzenia roszczeń stał się łatwiejszy. Kredytobiorcy zyskują realne opcje:
- dążyć do unieważnienia umowy,
- „odfrankowienia” (czyli usunięcia abuzywnych zapisów),
- negocjować warunki ugody,
- ubiegać się przed sądem o zwrot nadpłat.
W praktyce sądy coraz częściej nakazują zwrot nadpłat i korekty salda zamiast automatycznego żądania przez bank całego kapitału.
Czego oczekiwać po ustawie frankowej?
Projekt ustawy frankowej wprowadza jednolite zasady rozliczeń i mechanizmy przewalutowania, które zastąpią dotychczasową, rozproszoną praktykę banków. Zakłada się stosowanie algorytmów przeliczeniowych opartych na kursach referencyjnych — na przykład kursie NBP lub średniej z określonego okresu — co ma zwiększyć przejrzystość wyników. Dodatkowo ustawa reguluje sposoby kompensacji wzajemnych świadczeń w przypadku unieważnienia umowy, a w kwestii zwrotu kapitału precyzuje reguły nettingu:
- bank potrąca zadłużenie wynikające z pierwotnego kapitału i naliczonych odsetek,
- kredytobiorca otrzymuje zwrot nadpłaconych środków pomniejszony o uzasadnione świadczenia banku.
Przepisy mogą też uregulować naliczanie odsetek od zwrotu — na przykład przez wskazanie stopy ustawowej. W obszarze restrukturyzacji i ugód projekt wprowadzi standardowe warianty rozwiązań, takie jak:
- przewalutowanie na złotówki,
- wydłużenie okresu spłaty,
- obniżenie rat.
Ustawa wskaże kryteria ekonomicznej równoważności między proponowaną ugodą a rozliczeniem sądowym, co ma pomóc w ocenie opłacalności ofert. Związek Banków Polskich aktywnie uczestniczy w negocjacjach i może promować w branży przyjęte modele ugodowe. W zakresie zabezpieczenia roszczeń ustawodawca przewiduje uproszczone dyspozycje dotyczące zabezpieczeń tymczasowych, co ma przyspieszyć dostęp do środków ochronnych i zmniejszyć przewlekłość postępowań. Projekt może też wprowadzić konkretne terminy procesowe dla spraw frankowych — orientacyjnie 6–12 miesięcy — co skróci czas oczekiwania na rozstrzygnięcie.
Ustawa porusza również konsekwencje związane z abuzywnymi klauzulami; w praktyce oznacza to ryzyko dla banków wynikające z koncepcji „kredytu darmowego” w określonych scenariuszach rozliczeniowych. Przewiduje się też mechanizmy przeciwdziałające obchodzeniu przepisów poprzez aneksy. Dla kredytobiorców skutkiem będzie większa przewidywalność i jednolite standardy rozliczeń, a dla banków — presja na tworzenie rezerw i intensyfikację ofert ugodowych. Przepisy przejściowe uregulują wpływ nowej regulacji na sprawy już toczące się przed sądami oraz na zawarte wcześniej ugody, wskazując, które rozliczenia mają zastosowanie do sporów zakończonych lub prowadzonych dalej. Przed akceptacją ugody kluczowe pozostaje przeprowadzenie analizy porównawczej: zestawienie proponowanych rozliczeń bankowych z kalkulacją wynikającą z ustawy.
Czy kredyt we frankach da się unieważnić?
Unieważnienie umowy kredytowej jest realną opcją, zwłaszcza gdy w treści pojawiają się klauzule niedozwolone lub mechanizmy indeksacyjne. Często problem stanowi brak informacji o ryzyku walutowym — na przykład automatyczna indeksacja do CHF bez jasnych zasad przeliczenia albo jednostronne prawo banku do ustalania kursu. Tego typu zapisy mogą zostać zakwestionowane jako abuzywne.
Procedura zazwyczaj zaczyna się od szczegółowej analizy dokumentów przez kancelarię specjalizującą się w sprawach frankowych. Weryfikacja obejmuje:
- identyfikację klauzul niedozwolonych,
- przegląd aneksów,
- sprawdzenie korespondencji z bankiem.
W toku postępowania dowodami będą m.in.:
- umowa kredytowa,
- aneksy,
- harmonogram spłat,
- wyciągi bankowe,
- opinia biegłego dotycząca przeliczeń walutowych.
W sądzie można też wystąpić o zabezpieczenie roszczenia wobec banku. Jeśli sporne zapisy zostaną uznane za bezskuteczne, skutkiem może być usunięcie mechanizmów indeksacyjnych i wzajemne rozliczenie świadczeń — np. zwrot nadpłat i kapitału z jednoczesnym potrąceniem już spłaconych rat. Bank może z kolei zgłaszać swoje roszczenia, dlatego konieczne jest precyzyjne przeliczenie wpływów i wypływów.
Kancelarie często przygotowują symulacje porównawcze, które pokazują:
- ile klient zyska przy unieważnieniu,
- ile klient zyska przy ugodzie.
Wybór strategii zależy od indywidualnej analizy korzyści finansowych oraz ryzyk procesowych, a kluczowe dla powodzenia są:
- treść umowy,
- obecność zapisów abuzywnych,
- kompletna dokumentacja spłat.
Skuteczne prowadzenie sprawy wymaga więc specjalistycznej ekspertyzy i rzetelnej kalkulacji zwrotu.
Jak frankowicze mogą dochodzić roszczeń?

Istnieją cztery zasadnicze sposoby dochodzenia roszczeń:
- pozew o stwierdzenie nieważności umowy,
- powództwo o odfrankowienie,
- żądanie zwrotu nadpłat,
- negocjowanie ugody z bankiem.
Pierwszy krok to szczegółowa analiza umowy. Kancelarie specjalizujące się w sprawach „frankowych” weryfikują umowę, aneksy i harmonogram spłat, żeby wyłapać klauzule abuzywne i określić optymalną strategię procesową. Do takiej analizy potrzebne są dokumenty:
- sama umowa,
- wszystkie aneksy,
- wyciągi bankowe,
- harmonogram spłat,
- korespondencja z bankiem.
Następnie przygotowuje się kalkulację rozliczenia i gromadzi dowody. Rozliczenie powinno uwzględniać netting i ewentualne potrącenia, a przy przeliczeniach walutowych warto zlecić opinię biegłego. W tej fazie zbiera się wyciągi, potwierdzenia wpłat, aneksy i ekspertyzy, które potem będą podstawą roszczeń.
Kolejny etap to zabezpieczenie roszczenia przed sądem — np. wniosek o zakaz wypowiedzenia umowy albo zabezpieczenie przewalutowania. Takie środki minimalizują ryzyko działań banku w czasie trwania postępowania. Potem następuje złożenie pozwu. Dokument musi zawierać konkretne żądania, szczegółowe obliczenia rozliczeń oraz zgromadzone dowody. W pozwie można żądać m.in. unieważnienia umowy, odfrankowienia, zwrotu kapitału i nadpłat.
Istnieją też alternatywy pozasądowe. Ugoda z bankiem powinna być porównana z kalkulacją procesową — mediacje i negocjacje trwają zwykle od kilku tygodni do kilku miesięcy. Zespoły negocjacyjne często przygotowują symulacje finansowe, które pokazują, ile można zyskać przy ugodzie w porównaniu z postępowaniem sądowym.
Wybór reprezentacji ma znaczenie. Doświadczeni adwokaci i wyspecjalizowane kancelarie zwiększają szanse na powodzenie sprawy. Modele wynagrodzenia pełnomocników obejmują opłatę stałą lub success fee, dlatego warto porównać oferty zanim podpiszemy umowę. Należy brać pod uwagę koszty i terminy.
Długość procesu zależy od wybranego sądu i strategii — może trwać od kilku miesięcy do kilku lat, choć proponowane zmiany legislacyjne mają skrócić ten czas do 6–12 miesięcy. Przy ocenie opłacalności sprawy trzeba też uwzględnić koszty biegłych oraz opłaty sądowe.
Wsparcie dla kredytobiorców oferują organizacje konsumenckie, rzecznicy praw konsumentów oraz kancelarie specjalistyczne — pomagają w analizie umowy, przygotowaniu pozwu i prowadzeniu negocjacji. Decyzję o strategii warto podejmować na podstawie treści umowy, skali nadpłat i ryzyka procesowego, a przed złożeniem pozwu przeprowadzić analizę porównawczą: proces kontra ugoda.
Kiedy warto przyjąć ugodę z bankiem frankowym?

Przyjęcie ugody ma sens, gdy oferta daje pewny rezultat zbliżony do przewidywanego efektu procesowego — na przykład gdy oczekiwany zwrot z wygranej wynosi około 70–80% lub więcej. Rozliczenie pozasądowe staje się szczególnie atrakcyjne, jeśli wyrok mógłby się opóźnić o ponad 12–24 miesiące, a bank proponuje natychmiastową wypłatę z gwarancją realizacji. Koszty postępowania też znacząco wpływają na decyzję. Opinia biegłego zwykle kosztuje 3 000–12 000 PLN, a łączne wydatki sądowe i prawnicze mogą sięgnąć 10 000–30 000 PLN. Ugoda jest bardziej korzystna, gdy bank pokrywa te koszty lub oferuje wyższy zwrot niż suma wydatków i ryzyka.
Dobrze skonstruowana ugoda frankowa powinna zawierać konkretne elementy:
- korzystne przewalutowanie z jasnym kursem referencyjnym,
- netto obliczony zwrot kapitału (po uwzględnieniu dotychczasowych spłat),
- trwałą restrukturyzację rat,
- jednoznaczne zrzeczenie się przez bank dalszych roszczeń.
Brak takich zapisów osłabia wartość porozumienia. Na czerwone lampki zwróć uwagę, gdy rozliczenie jest nieprecyzyjne (np. niejasny netting), gdy pojawiają się aneksy ograniczające prawa klienta, lub gdy bank zachowuje klauzule utrzymujące skutki indeksacji. Podobnie negatywne są zapisy, które nie wyraźnie rezygnują z przyszłych roszczeń.
Przy porównywaniu ofert warto stosować mierzalne kryteria:
- procent oczekiwanego zwrotu względem kalkulacji procesowej,
- termin i forma wypłaty,
- zakres pokrycia dodatkowych kosztów,
- ryzyko apelacji.
Ogólnie akceptacja jest uzasadniona, gdy ugoda gwarantuje co najmniej 70% oczekiwanego wyniku i skraca czas wypłaty o minimum 6–12 miesięcy. Procedura oceny powinna obejmować:
- porównanie proponowanego rozliczenia z symulacją procesową,
- weryfikację kursu przewalutowania,
- sprawdzenie zapisów o rezygnacji z roszczeń,
- ocenę zabezpieczeń,
- analizę kosztów obsługi prawnej.
Opinia wyspecjalizowanej kancelarii frankowej zwiększa precyzję decyzji — eksperci ocenią ryzyko prawne, policzą realny zwrot kapitału i wskażą zapisy wymagające korekty. Przyjmij ugodę, gdy daje szybszy i bardziej pewny zwrot niż przewidywany proces, minimalizuje ryzyko dalszych roszczeń i zawiera jasne mechanizmy przewalutowania oraz rozliczenia z bankiem.
Jak wygląda rozliczenie i zwrot kapitału?
Rozliczenie z bankiem polega na porównaniu wzajemnych świadczeń i obliczeniu salda netto. Chodzi o zestawienie tego, co klient wpłacił, z tym, co bank powinien mu zwrócić — sąd bada wpłaty, potrącenia kapitału oraz naliczone odsetki. Wynik może być różny:
- pełny zwrot nadpłaty z odsetkami,
- częściowe potrącenie spłat,
- konwersja zadłużenia na PLN z nowym harmonogramem.
Banki czasem zgłaszają roszczenia o zwrot kapitału, lecz orzecznictwo ogranicza takie żądania, gdy ich uwzględnienie oznaczałoby pominięcie dotychczasowych spłat konsumenta. Proces wyliczeń zwykle obejmuje kilka kroków:
- analizę umowy i aneksów,
- ewidencję wszystkich wpłat i pobranych opłat,
- ustalenie wartości kapitału po ewentualnym przewalutowaniu,
- zastosowanie nettingu (potrącenie wzajemnych świadczeń),
- obliczenie odsetek od nadpłaty według zasad przyjętych przez sąd lub wynikających z prawa.
Dowody mają tutaj duże znaczenie — niezbędne są wyciągi bankowe, harmonogram spłat, aneksy oraz opinia biegłego nt. przeliczeń walutowych. Rozliczenia kredytów często wymagają szczegółowej analizy księgowej i ekspertyzy specjalisty. Przykładowo: jeśli klient wpłacił 300 000 PLN, a po przewalutowaniu i potrąceniach kapitał wyniesie 240 000 PLN, to nadpłata 60 000 PLN powinna zostać zwrócona wraz z odsetkami. Takie symulacje pomagają porównać propozycje ugodowe z kalkulacją procesową.
Ugoda z bankiem zwykle zawiera zapisy o przewalutowaniu, netto-zwrocie kapitału i zrzeczeniu się dalszych roszczeń przez stronę bankową. Roszczenie o zwrot kapitału może przysługiwać także po zakończeniu spłaty, jeśli końcowe rozliczenie wykaże nadpłatę. Wcześniejsza, dokładna analiza umowy — z uwzględnieniem aneksów i mechanizmów waloryzacji — znacząco ułatwia podjęcie decyzji co do sposobu rozliczenia.
Jak szybko sądy rozpatrują sprawy frankowe?
W praktyce od złożenia pozwu do wydania wyroku w pierwszej instancji mija zwykle 6–18 miesięcy. Gdy sprawa trafia do Sądu Apelacyjnego, trzeba doliczyć kolejne 6–24 miesiące, a ewentualna skarga kasacyjna do Sądu Najwyższego może wydłużyć postępowanie o dodatkowe 12–36 miesięcy, w zależności od obciążenia danej izby.
W niektórych okręgach dzięki usprawnieniom proceduralnym czas rozpoznania spraw skrócono nawet o 30–50%. Tempo rozstrzygania zależy od:
- sądu rejonowego,
- liczby zgromadzonych dowodów,
- przyjętej strategii procesowej.
Duże portfele spraw, zwłaszcza skierowanych przeciwko bankom, tworzą dłuższe kolejki i spowalniają procedury. Wnioski dowodowe i opinie biegłych zwykle wydłużają proces, natomiast ograniczenie zakresu dowodów może go przyspieszyć. Zabezpieczenia procesowe i mediacje często ułatwiają szybszy dostęp do środków i pozwalają rozwiązać część sporów poza sądem.
Reformy Ministerstwa Sprawiedliwości oraz zmiany w orzecznictwie poprawiają efektywność wymiaru sprawiedliwości, choć przewlekłość postępowań nadal bywa wyzwaniem. Doświadczenie prawników i starannie przygotowana dokumentacja znacząco zwiększają szanse na sprawny przebieg sprawy i zmniejszają ryzyko odwołań.
Przy planowaniu strategii warto uwzględnić realistyczne ramy czasowe:
- około 1–3 miesiące na analizę i negocjacje przedprocesowe,
- 6–18 miesięcy na I instancję,
- 6–24 miesiące na apelacje,
- 3–12 miesięcy na wykonanie wyroku lub zawarcie ugody.







