EUR/PLN 4,3311 -0,04% USD/PLN 3,7423 +0,14% CHF/PLN 4,5929 -0,44% GBP/PLN 5,0523 -0,16% Złoto 525,10 zł/g -1,31% Bitcoin 77 286 USD -0,14% EUR/PLN 4,3311 -0,04% USD/PLN 3,7423 +0,14% CHF/PLN 4,5929 -0,44% GBP/PLN 5,0523 -0,16% Złoto 525,10 zł/g -1,31% Bitcoin 77 286 USD -0,14%
Finanse i Bankowość

Jaka liczba ludzi ma kredyt hipoteczny w Polsce? Statystyki i analizy

W Polsce kredyt hipoteczny posiada obecnie około 3,9 miliona osób, co czyni go kluczowym elementem domowych finansów. To niemal 58% wszystkich długów przeciętnej rodziny, co pokazuje, jak istotny jest temat zadłużenia w kontekście zakupu nieruchomości. Dlaczego trzydziestolatkowie są najliczniejszą grupą kredytobiorców, a także jakie problemy mogą napotkać w spłacie zobowiązań? Odkryjmy, jak kształtuje się rynek kredytów hipotecznych w Polsce i co wpływa na decyzje milionów Polaków.

Jaka liczba ludzi ma kredyt hipoteczny w Polsce? Statystyki i analizy

Ile osób ma kredyt hipoteczny w Polsce?

W Polsce z kredytów hipotecznych korzysta obecnie około 3,9 miliona osób. Dane z końca pierwszego kwartału 2025 roku wskazują na istnienie 2,19 miliona aktywnych umów mieszkaniowych, co czyni tego typu zobowiązania kluczowym elementem domowych budżetów. Stanowią one niemal 58% wszystkich długów przeciętnej rodziny.

Największą grupę wśród kredytobiorców stanowią trzydziestolatkowie, dla których kredyt jest głównym sposobem na zakup własnego lokum. Skala zadłużenia nie jest jednak jednolita w całym kraju – znacząco różni się w zależności od regionu, przy czym mieszkańcy lokalizacji o najwyższych cenach nieruchomości naturalnie zaciągają wyższe zobowiązania.

Ogółem niemal połowa dorosłych Polaków spłaca przynajmniej jeden produkt bankowy, co pokazuje, jak istotną rolę w naszym społeczeństwie odgrywa finansowanie dłużne.

Ile jest aktywnych umów kredytu mieszkaniowego?

W polskim sektorze detalicznym funkcjonuje aktualnie blisko 2,19 miliona aktywnych kredytów hipotecznych. Klienci zdecydowanie najchętniej sięgają po finansowanie w złotych, które odpowiada za 99,4% wszystkich tych zobowiązań. Obecnie na rynku prym wiodą produkty długoterminowe. Większość nowych umów, bo aż 63,56%, rozłożono na okres od 25 do 35 lat. Mniejszą grupę stanowią kredyty ze spłatą zaplanowaną na 15–25 lat, co przekłada się na 29% udziału w rynku. Z kolei zobowiązania spłacane w czasie krótszym niż 15 lat to rzadkość, zajmująca zaledwie 6,7% całości. Fundamentem stabilności całego portfela stały się natomiast kredyty z okresowo stałą stopą procentową, które zdominowały bieżącą ofertę, stanowiąc około 88% niedawno udzielonego finansowania.

Jaka jest średnia wartość kredytu mieszkaniowego?

Wartość średniego kredytu hipotecznego systematycznie pnie się w górę. O ile w czerwcu 2025 roku przeciętna kwota pożyczki opiewała na 477,01 tys. zł, tak końcówka roku przyniosła wzrost do blisko 488 tys. zł. Dla szerszego kontekstu, cały 2024 rok zamykał się średnią na poziomie niespełna 413 tys. zł.

Tak wyraźna tendencja zwyżkowa to głównie zasługa:

  • rosnącego popytu na finansowanie przekraczające pół miliona złotych,
  • drożejących nieruchomości,
  • rosnących pensji,
  • specyficznej sytuacji inflacyjnej,
  • wahań stóp procentowych.

Nie bez znaczenia pozostają też rządowe programy wsparcia, takie jak Bezpieczny kredyt 2 proc. czy Rodzinny kredyt mieszkaniowy, które aktywowały wielu klientów. Warto przy tym pamiętać o wyraźnych dysproporcjach regionalnych – liderem pod względem wysokości zaciąganych zobowiązań niezmiennie pozostaje Mazowsze.

Jak duże jest zadłużenie z kredytów hipotecznych?

Jak duże jest zadłużenie z kredytów hipotecznych?

Polacy są zadłużeni z tytułu kredytów hipotecznych na łączną kwotę 494,2 mld złotych. Stanowi to istotną część portfela zobowiązań gospodarstw domowych, których całkowite zadłużenie opiewa na około 788 mld złotych. Podczas gdy hipoteki generują 12,6% polskiego PKB, udział wszystkich kredytów sektora niefinansowego sięga już 31,7%.

Na ostateczną wysokość tych zobowiązań wpływa szereg zmiennych, w tym:

  • koszt pożyczki, który stanowi suma marży banku oraz stawki WIBOR,
  • wskaźnik LtV, określający relację kredytu do wartości zabezpieczenia,
  • odporność całego portfela kredytowego, ściśle uzależniona od kondycji gospodarki,
  • dynamika inflacji oraz zmiany w cyklu stóp procentowych.

Choć nominalnie suma długu robi wrażenie, na tle innych państw Unii Europejskiej pozostajemy wciąż relatywnie mało zadłużonym społeczeństwem. Wzrost zaangażowania banków wynika przede wszystkim z zawierania większej liczby umów na wysokie kwoty oraz sukcesywnego wzrostu średniej wartości pojedynczego zobowiązania. Przyszłe trendy w tym obszarze zależeć będą od płynnych zmian zachodzących na rynku finansowym.

Kto najczęściej zaciąga kredyt hipoteczny?

Wśród osób najchętniej sięgających po kredyty hipoteczne dominują trzydziestolatkowie, dla których zakup własnego mieszkania to życiowy priorytet. W realizacji tych planów pomagają im rządowe inicjatywy, takie jak:

  • Bezpieczny kredyt 2 proc.,
  • Rodzinny kredyt mieszkaniowy,
  • które aktywnie wspierają rynek nieruchomości.

Sukces w procesie ubiegania się o finansowanie zależy dziś głównie od stabilnego zatrudnienia oraz odpowiednio wysokiej zdolności kredytowej. Co istotne, klienci o wyższym statusie materialnym coraz częściej wnioskują o kwoty przekraczające pół miliona złotych. Profil typowego kredytobiorcy nie jest jednak jednolity i zależy w dużej mierze od lokalizacji. Na Mazowszu, gdzie ceny mieszkań należą do najwyższych w kraju, średnie zobowiązania finansowe są znacznie pokaźniejsze niż w pozostałych regionach. Nie bez znaczenia pozostają również wykształcenie oraz staż zawodowy, które przekładają się na zarobki.

Podejmując decyzję o długu, klienci coraz częściej biorą pod uwagę wskaźniki inflacji i elastycznie reagują na wahania stóp procentowych. Ciekawostką jest fakt, że osoby spłacające kredyt hipoteczny wykazują się wyższą dyscypliną budżetową i częściej oszczędzają, co odróżnia je od osób niemających zobowiązań wobec banków.

Jak stopy procentowe wpływają na popyt kredytów mieszkaniowych?

Jak stopy procentowe wpływają na popyt kredytów mieszkaniowych?

Wysokość stóp procentowych to kluczowy czynnik, który determinuje nie tylko wysokość naszych rat, ale bezpośrednio wpływa na zdolność kredytową, a tym samym na całą kondycję rynku mieszkaniowego. Kiedy pieniądz staje się tańszy, portfele kredytobiorców odczuwają ulgę, co masowo zachęca Polaków do składania wniosków o finansowanie. Wystarczy wspomnieć niedawną obniżkę stóp przez RPP o 1,5 punktu procentowego, która przełożyła się na realny spadek rat o 11 procent – takie zmiany niemal natychmiast rozgrzewają zainteresowanie ofertami banków.

Mechanizm ten dodatkowo napędzają niższe stawki WIBOR oraz bardziej konkurencyjne marże, dzięki którym klienci z łatwością poprawiają swoją zdolność kredytową i odważniej wchodzą na rynek nieruchomości. Odwrotny scenariusz, czyli okresy zacieśniania polityki pieniężnej, zmusza jednak kredytobiorców do trudnych wyborów. Często jedynym sposobem na zachowanie płynności finansowej w obliczu rosnących kosztów długu staje się:

  • wydłużenie okresu spłaty,
  • refinansowanie zobowiązań.

W odpowiedzi na tę zmienność, coraz większą popularnością cieszą się kredyty o okresowo stałej stopie procentowej, które pozwalają bezpieczniej planować domowy budżet w niepewnym otoczeniu. Nie powinniśmy jednak patrzeć wyłącznie na ruchy banku centralnego. W podejmowaniu decyzji o dużym kredycie równie istotną rolę odgrywają:

  • inflacja,
  • tempo wzrostu naszych pensji,
  • rządowe programy wsparcia.

To właśnie te nastroje i oczekiwania co do przyszłości kształtują dzisiejszą dynamikę całego sektora hipotecznego w kraju.

Ile rodzin ma problemy ze spłatą kredytu hipotecznego?

Obecnie ponad 42 tysiące rodzin mierzy się z trudnościami w terminowym regulowaniu swoich zobowiązań finansowych. Choć w pierwszym kwartale 2025 roku wskaźnik zagrożonych kredytów ustabilizował się na poziomie 1,52%, niektóre analizy sugerują, że realne ryzyko może być nieco wyższe, sięgając 1,92%. Skala tego zjawiska jest bezpośrednio uzależniona od kondycji gospodarczej kraju – inflacja oraz wysokie stopy procentowe w połączeniu z brakiem odpowiedniej poduszki finansowej sprawiają, że coraz więcej osób traci płynność.

Przyszłość rysuje się w różnych barwach. W najbardziej optymistycznym wariancie problemy finansowe dotkną około 158 tysięcy gospodarstw domowych, podczas gdy scenariusz bazowy zakłada znacznie szerszy przedział:

  • od 266 tysięcy do nawet 429 tysięcy rodzin,
  • w przypadku głębszego kryzysu liczba zagrożonych zobowiązań mogłaby skoczyć do 754 tysięcy,
  • a długoterminowe prognozy wskazują, że w trudnych warunkach rynkowych realne ryzyko utraty płynności dotyczy grupy przekraczającej 300 tysięcy kredytobiorców.

Z raportów BIK oraz analiz AMRON-SARFiN płynie jasny wniosek: kluczowe znaczenie dla stabilności rynku mają mechanizmy pomocowe. Aby ograniczyć skalę niewypłacalności, banki sięgają po:

  • restrukturyzację dopasowaną do potrzeb dłużnika,
  • wydłużenie okresu spłaty w celu odciążenia budżetu domowego,
  • okresowe odroczenia płatności.

Istotnym wsparciem pozostaje również pomoc świadczona przez Fundusz Wsparcia Kredytobiorców. Odpowiednie wdrożenie tych narzędzi jest niezbędne, by ochronić tysiące rodzin przed spiralą zadłużenia i pozwolić im przetrwać trudniejszy czas.

Tomasz Wieczorek

Redaktor naczelny

Pisze o podatkach, rachunkach za energię i świadczeniach tak, żeby dało się z tego policzyć własny przypadek.

Materiały mają charakter informacyjny i edukacyjny. Nie są rekomendacją inwestycyjną ani poradą finansową, prawną czy podatkową w rozumieniu obowiązujących przepisów — decyzje podejmujesz na własną odpowiedzialność, a w indywidualnych sprawach skonsultuj się z doradcą.